Bartosz Józwiak: PiS pozostawiło służbom furtki

Komentarz posła Bartosza Józwiaka (w-ce przewodniczącego Komisji Spraw Wewnętrznych) do przyjętej przez Sejm – głosami PiS-u – nowelizacji kilkunastu ustaw regulujących zasady pobierania przez służby specjalne billingów i prowadzenia kontroli operacyjnej:

– Ustawa ta, pomimo naniesionych poprawek rządu, wciąż stwarza pewne niebezpieczeństwo. Pozostawiono w niej sporą ilością luk i niedoprecyzowań, które miały być skorygowane poprawkami zgłaszanymi przez opozycję, niestety – nie zostały. Natomiast  rządowe poprawki do ustawy okazały się bardziej techniczne aniżeli ograniczające pole działanie służbom. Oczywiście, trudno teraz powiedzieć, czy służby owe otwarte furtki, jakie pozostawione zostały w ustawie, będą wykorzystywać. Istnieje jednak takie ryzyko. Przyjęty druk daje możliwość gromadzenia danych telekomunikacyjnych i teleinformatycznych, czy prościej mówiąc – internetowych – poza zakresem, który naszym zdaniem jest dopuszczalny. Co można było zawrzeć w tej ustawie, a czego zawrzeć nie chciał rząd?
Równoległa kontrola sądowa zamiast kontroli post-factum, czyli następczej i jednocześnie fakultatywnej. Te dwie rzeczy realnie ograniczają możliwość kontroli nad tym, co służby robią. Pamiętajmy – kontrola po pół roku to przysłowiowa musztarda po obiedzie, kiedy pewne dane zostały już zgromadzone.
Po drugie mimo, iż część danych według ustawy ma być niszczona, to jednak nie wszystko. Niesprecyzowana jest więc zasada doboru danych, które będą podlegać niszczeniu.
Kolejna rzecz – w obecnej ustawie nie ma czegoś takiego, jak informowanie osoby, że była inwigilowana czy podsłuchiwana nawet w przypadku, kiedy w procesie ustalono, że nie ma ona nic wspólnego z przestępstwem. Naszym zdaniem to nieuczciwe.
Rozszerzono także zakres stosowania możliwości pobierania danych. Kiedyś było to możliwe tylko podczas trwania śledztwa, obecnie już na etapie przygotowawczym lub jako zapobieganie popełnieniu przestępstwa.
Konstatując, w przyjętej ustawie występują niedoprecyzowania, które powodują, że bardzo dużo zależy od tego, jak dany prowadący śledztwo czy dana służba zadecydują. Furtki zostały pozostawione, a nasze poprawki, które by je eliminowały – odrzucone.