Jacek Lanuszny: Sytuacja wokół węgla jest wręcz groteskowa!

Od kwietnia tego roku ceny węgla kamiennego drastycznie wzrastają. Wpływ na to min. wzrost ceny
węgla na rynkach światowych. W woj. śląskim i innych rejonach Polski wpływ na to ma dodatkowo uchwała
antysmogowa i związane z tym skutki. Węgiel jest już jedynym paliwem dostępnym na rynku dla
odbiorców indywidualnych, gdyż zapisy uchwał antysmogowych zakazują spalania tanich paliw – mułu,
flotokoncentratów i węgla brunatnego. W związku z tą sytuacją kopalnie muszą w szybkim tempie
przejść na większą niż do tej pory produkcję węgla różnych sortymentów.

W sierpniu podwyżka węgla na jednej tonie wyniosła średnio 80 zł. Dodatkowym problemem jest
wydłużony czas oczekiwania na zamówiony węgiel przez gospodarstwa domowe, który wynosi tydzień,
a nawet dłużej.

Jacek Lanuszny, prezes Regionu Śląskiego Ruchu Narodowego – W Polsce sytuacja wokół węgla jako
strategicznego surowca jest wręcz groteskowa. Na świecie wydobycie węgla wzrasta, a w Polsce maleje.
Nie ma więc się co dziwić, że z kupnem węgla są takie problemy. Już teraz wiadomo, że Polska zwiększy
import węgla z zagranicy min. z USA, a nawet z ogarniętego wojną Donbasu na wschodzie Ukrainy!
Obecny rząd mimo rzucania różnych frazesów o ochronie polskiego przemysłu wydobywczego, sam ten
sektor minimalizuje pod kątem produkcyjnym. Do likwidacji poszły kopalnie z kilkuset milionowymi
zasobami operatywnymi węgla pod ziemią. Trwający sezon grzewczy będzie więc próbą czy starczy węgla
lub nie, albo ile węgla trzeba będzie sprowadzić z zagranicy, żeby zaspokoić zapotrzebowanie na ten
surowiec.

Prezes Ruchu Narodowego, poseł Robert Winnicki wysłał kolejne zapytanie do ministerstwa energii
dotyczące węgla, tym razem o jego rosnące ceny na rynku. W interpelacji poselskiej pyta min. o to czy
ministerstwo energii ma plan stabilizujący cenę węgla kamiennego i czy będzie zwiększone jego
wydobycie.

Sprawna i suwerenna polityka energetyczna musi być jednym filarów nowoczesnego państwa, a niestety
ministerstwo energii bagatelizuje sygnały ekspertów górniczych czy nawet niezadowolenie społeczne
wynikające z problemów z zakupieniem węgla. Moim zdaniem sprawą niedoborów węgla powinna się
także zając Najwyższa Izba Kontroli. Polska tak jak reszta świata musi iść w zwiększenie wydobycia
własnego węgla, a nie w zwiększony jego import. Również energetyka szeroko rozumiana musi dokonać
technologicznych skoków, w przypadku węgla chodzi o jego zgazowanie pod ziemią – dodaje Jacek
Lanuszny.