List posła Roberta Winnickiego do uczestników V Pielgrzymki Środowisk Narodowych na Jasną Górę

14 kwietnia już po raz piąty odbyła się Pielgrzymka Środowisk Narodowych na Jasną Górę. Prezes Ruchu Narodowego i jednocześnie inicjator tego wydarzenia skierował do uczestników list. Zachęcamy do zapoznania się z jego treścią.

Koleżanki i Koledzy, Szanowni Państwo!

Względy rodzinne sprawiają, że nie mogę dziś wziąć udział w naszej pielgrzymce na Jasną Górę. Niemniej bardzo serdecznie pozdrawiam wszystkich zgromadzonych u tronu Królowej Polski.

Szczególne podziękowania i pozdrowienia ślę do Ojców Paulinów. Ich otwartość na pielgrzymkę gorących patriotycznych serc i prawych umysłów ma miejsce od lat. Od pierwszego kontaktu, który nawiązywałem by tę naszą inicjatywę zapoczątkować, dało się odczuć, że Jasna Góra jest rzeczywiście narodowym sanktuarium Polaków.

Bóg zapłać Szanowni Ojcowie i Bracia! Również dziś, gdy antypolskie i antykatolickie środowiska chciałyby zabraniać patriotom przybywać do tego świętego miejsca, udowadniacie, że jesteście godnymi następcami ojca Kordeckiego. Wielkie brawa za Wasze ogromne dzieło!

Pozdrawiam wszystkich zgromadzonych, na czele z nowymi władzami Młodzieży Wszechpolskiej i wszystkimi działaczami młodzieżowej organizacji Obozu Narodowego. Życzę koledze Ziemowitowi oraz członkom Zarządu i Rady Naczelnej sukcesów organizacyjnych i nieustającej pomocy Ducha Świętego w przewodzeniu organizacji.

Pozdrawiam kolegów z zarządu głównego Ruchu Narodowego oraz przybyłych działaczy naszego ugrupowania, koleżanki i kolegów ze Związku Żołnierzy NSZ, Narodowej Organizacji Kobiet, ONR-u i wszystkich innych organizacji a także niezrzeszonych sympatyków Obozu Narodowego.

Koleżanki i Koledzy, Szanowni Państwo! Przed środowiskiem narodowym w Polsce ogromne wyzwania. Po ponad dwóch latach rządów centroprawicy możemy z gorzką satysfakcją powiedzieć, że niemal wszystkie nasze obawy i zastrzeżenia się potwierdzają. Wbrew panującym powszechnie opiniom są to rządy, które w najważniejszych aspektach kontynuują złe tendencje III RP.

Nie czas i miejsce by wszystkie je omawiać. Dlatego zwróćmy uwagę na rzecz najbardziej zasadniczą, która pozostaje też centralnym zadaniem Młodzieży Wszechpolskiej. Chodzi o kształtowanie duchowe, moralne i ideowo-polityczne Polaków, a zwłaszcza młodego pokolenia.

Polskość i katolicyzm są w ostatnich latach odmieniane przez wszystkie przypadki ale za tą retoryczną formą nie idzie realna treść. Nie ma żadnej rzeczywistej dobrej zmiany w budowaniu życia społecznego.

Media podległe rządowi, instytucje kultury czy szkoły nie zaczęły być promotorami tradycyjnych, polskich i katolickich wartości lub czynią to w niewielkim stopniu. Nie nastąpiła pozytywna rewolucja wychowawcza a jednie drobna korekta organizacyjna w placówkach oświaty.

Realizacja, w większości skądinąd słusznych, reform socjalnych odbywa się raczej w atmosferze gloryfikacji wszechobecnego konsumpcjonizmu niż przy odwrocie od niego. Rozkładowe prądy niszczące naród, rodzinę, tradycję i tożsamość zostały w najlepszym wypadku lekko wyhamowane.

Jeśli dodamy do tego silną obecność liberalnych tendencji również w Kościele, widzimy jak ogromna jest skala zjawiska. A mówimy o zagadnieniach z punktu widzenia przyszłości narodu kluczowych, centralnych.

Tym większy spoczywa na nas, narodowcach, obowiązek, tym większe stoją przed nami wyzwania. Pierwszym i najważniejszym jest przełamanie paradygmatu indywidualistycznego egoizmu w kulturze, życiu społecznym, rodzinnym i zawodowym. Cywilizacja Zachodu zaczęła się stawać przestrzenią zdominowaną przez roszczeniowych egoistów zanurzonych w coraz to nowych formach bieżącej konsumpcji.

Obóz Narodowy, a w jego ramach zwłaszcza zajmująca się najmłodszym pokoleniem MW, wszyscy my musimy odważnie, codziennie przełamywać ten fatalny paradygmat kulturowy! Narody nim dotknięte słabną bowiem i umierają. To przełamywanie nie nastąpi w wyniku deklaracji czy nieustannego omawiania przyczyn kryzysu.

Przywracanie właściwych hierarchii życia indywidualnego każdego narodowca musi odbywać się poprzez twarde, codzienne wyrabianie w sobie dobrych nawyków. Człowiek dobrze wychowany to człowiek z dobrymi nawykami w różnych obszarach swojego życia.

Tyczy się to również wychowania ideowo-politycznego w duchu i w myśli narodowo-katolickiej. Na czym polega zaś wychowanie? Musi składać się z kilku nieodzownych elementów. Po pierwsze – trzeba posiadać osobowy autorytet. Nikt sam siebie nie wychowa. Autorytet jest tym, który wskazuje co należy czynić.

Po drugie, wychowanie polega na wskazywaniu tego co dobre i tego co złe. Za dobre się nagradza, za złe karze. Banał? Oczywiście, ale jak często dziś zapominamy czy rozmywany. Organizacja wychowawcza to nie klub dyskusyjny czy grono recenzentów działań społeczno-politycznych.

To w pierwszym rzędzie hierarchiczna relacja między tymi, którzy ideę, wiedzę i postawy wpajają, a tymi, którym są one przekazywane. Autorytet nauczających, niezależnie od tego o jakiej wspólnocie mówimy, opierać się zawsze musi na wierności idei i prawości w jej realizacji.

Jestem przekonany, że dzisiejsza, kolejna pielgrzymka jest potwierdzeniem, iż Młodzież Wszechpolska taką właśnie drogą tradycyjnie rozumianego wychowania chce podążać. Życzę Wam tego z całego serca. Niech ta wizyta u tronu Królowej Polski będzie źródłem Waszej siły, mądrości i prawości Koleżanki i Koledzy. Jeszcze raz pozdrawiam serdecznie wszystkich zgromadzonych.

Czołem Wielkiej Polsce!

Robert Winnicki
Prezes Ruchu Narodowego