Narodowcy zapraszają administratorów Facebooka do rozmowy o granicach wolności słowa

– Jesteśmy przekonani, że decyzje polegające na niesymetrycznym i dotykającym głównie narodową prawicę, zawężaniu swobody debaty politycznej na najpopularniejszej polskiej platformie społecznościowej, mają istotne znaczenie dla jej charakteru. Z powodu aktualnie dominującej pozycji rynkowej Facebooka, wykraczają one daleko poza problematykę wewnętrznego porządku pojedynczej firmy medialnej. Niepokoją nas także doniesienia prasowe ze Stanów Zjednoczonych i Niemiec, o manipulacjach administracji Facebooka przy eksponowaniu promowanych materiałów i podejmowaniu rozmów z rządzącymi politykami co do polityki moderowania treści trafiających do odbiorców portalu – czytamy w oświadczeniu organizacji narodowych, których przedstawiciele wystąpili dziś na wspólnej konferencji prasowej w Sejmie.

Wiceprezes stowarzyszenia „Marsz Niepodległości” podkreślił, że administratorzy Facebooka nie podali przyczyn usunięcia profili z serwisu. Tak było w przypadku strony ONR, Marszu Niepodległości, a ostatnio także fanpage’a Ruchu Narodowego. – Chcemy, żeby Facebook wytłumaczył się, na czym polegają te zasady społeczności, czy jest ciągle możliwość prezentowania poglądów na Facebooku, czy jest ciągle wolność słowa na tej platformie – mówił Witold Tumanowicz.

kto nastepny
Narodowcy zaprosili reprezentantów popularnego medium społecznościowego do debaty o granicach wolności słowa i uwarunkowaniach prawnych praktyk moderacyjno-cenzorskich wprowadzanych przez administratorów Facebooka.

W konferencji wziął udział także poseł Jan Klawiter (Prawica Rzeczpospolitej, członek Narodowo-Demokratycznego Zespołu Parlamentarnego), który wyraził swoje oburzenie i zapowiedział wsparcie narodowców.

Sygnatariuszami pisma są: Młodzież Wszechpolska, Obóz Narodowo-Radykalny, stowarzyszenie Marsz Niepodległości oraz partia Ruch Narodowy. Pełna treść oświadczenie tutaj.