Ojciec Tadeusz Rydzyk podziękował narodowcom

8 lipca w Częstochowie członkowie Młodzieży Wszechpolskiej i Obozu Narodowo-Radykalnego zablokowali paradę równości. Środowiska skrajnie lewicowej oraz członkowie Partii Razem i Sojuszu Lewicy Demokratycznej próbowali dostać się na błonia jasnogórskie gdzie wówczas odbywała się pielgrzymka Rodzin Radia Maryja.

Udana blokada środowisk narodowych spowodowała odwrót środowisk lewicowych, dzięki czemu nie doszło do profanacji sanktuarium na Jasnej Górze.

Na antenie Radia Maryja o. dr Tadeusz Rydzyk złożył podziękowania na ręce prezesa Ruchu Narodowego, posła Roberta Winnickiego za blokadę parady równości:

Na Pańskie ręce chciałbym złożyć serdeczne „Bóg zapłać” za waszą postawę patriotyczną i katolicką. Także na marszach z okazji 11 listopada. Ja się na tych marszach niesamowicie buduję, buduję się tym, jaka jest piękna młodzież. To, że bywają jakieś nieprawidłowości i są jakieś prowokacje w tych waszych zgromadzeniach, ale wszędzie są różni ludzie. To trzeba wychowywać i tym młodym ludziom pomóc, żeby byli jak najlepsi. Robicie bardzo dużo dobrego. Dla mnie bardzo przykre jest to, że nie raz słyszę ze strony starszych i dorosłych ludzi, mających ambicję bycia w elicie, to jak słyszę krytykę tej młodzieży, takie poniewieranie i odbieranie godności tej młodzieży, jest to jakieś nieporozumienie. Wszyscy potrzebują wychowania, każdy z nas ciągle się doskonali i jeśli popełniamy jakieś błędy, idziemy do spowiedzi. To jest to, co powiedział św. Paweł „Napominajcie się z miłością i zachęcajcie”. Dziękuje Wam za wczoraj, a to co jest w tej chwili, to jest to, co marksiści mówili: iść przez uczelnię, szkoły, media, parlamenty. To jest to, co demaskował ks. abp Stanisław Wielgus i ks. prof. Guz. Tacy ludzie jak oni będą później wykluczani na różne sposoby, nawet siłowe

Podczas tej samej audycji poseł Robert Winnicki podkreślił, iż do Polski przychodzą skrajnie lewicowe wzorce kulturowe z Zachodu:

Jest to dokładnie ten sam scenariusz, jaki był przećwiczony na Zachodzie. Niestety tam, siły katolickie i prawicowe od lat 60. właściwie przyjęły jedną taktykę: ustępować, milczeć, wycofywać się. Skutek jest taki, że dzisiaj cała sfera publiczna i polityczna jest zdominowana przez agresywną, liberalną lewicę. Fałszywym jest twierdzenie, że jeżeli będziemy zamykali oczy, to będziemy mocniejsi. Trzeba spokojnie, ale stanowczo stawiać tamę przeciwko otwartej agresji. Uległość zawsze rozzuchwala agresora ideologicznego