Prezes Ruchu Narodowego Robert Winnicki ucina medialne spekulacje

„Przez profile społecznościowe i niektóre portale przetoczyła się dzisiaj fala spekulacji na temat Ruchu Narodowego i mojej prezesury. Poniżej – garść niezbędnych wyjaśnień na ten temat.

Prawdziwą jest informacja, że, pod moją nieobecność, decyzją władz klubu Kukiz’15 i przy współpracy posłów z mojego środowiska, zostałem usunięty w czwartek z prezydium klubu. Z naszymi posłami różnimy się na tym etapie w podejściu do niektórych spraw, zwłaszcza pod kątem stopnia asertywności na linii RN – władze klubu K’15 i inne ugrupowania. Nie zamierzam publicznie wyrażać swojej oceny takiego zachowania. Najistotniejszy jest fakt, że nie będzie to miało wpływu na moją pracę poselską – przy projektach legislacyjnych jakie już złożyłem i nowych, które będę składał, a także w komisjach, podkomisjach czy w Zespole Narodowo-Demokratycznym.

Jeśli chodzi o spekulacje, jakobym miał opuszczać funkcję prezesa Ruchu Narodowego – zdecydowanie je dementuję. Nie mam takich planów a Zarząd Główny Ruchu Narodowego udzielił mi w ostatnich dniach zdecydowanego wsparcia w prowadzonej pracy parlamentarnej i politycznej. Gdy chodzi o zasadniczą treść mojego przesłania na sobotniej Radzie Politycznej RN, możne je sprowadzić do następujących stwierdzeń:

1. Budujemy siłę RN poprzez: promocję marki, budowę struktur i opracowanie kompleksowego programu jako rozwinięcia Deklaracji Ideowej RN i dotychczasowych Tez Programowych,
2. Przygotowujemy się do wiosennego kongresu programowego, w ramach którego zaprosimy do współpracy nowe postacie i środowiska narodowe,
3. Prowadzimy życzliwą i otwartą ale asertywną politykę wobec otoczenia/konkurencji politycznej o charakterze obywatelskim, konserwatywnym, anty-unijnym.

Polityk powinien zajmować się służbą, pracą na rzecz kraju. Musi przy tym, niestety, brać udział w czymś, co jest nieodłącznym elementem tej służby, czyli w walce politycznej, której celem jest realizacja Idei. Nie po to zostałem posłem, by cztery lata się nie wychylać i „grzać fotel”, lecz by budować, w każdych, lepszych czy gorszych, warunkach, siłę narodowego ugrupowania i realizować narodowy program dla dobra kraju.

Takiego podejścia zawsze i wszędzie możecie się po mnie spodziewać.

Czołem Wielkiej Polsce!”