Pierwsze posiedzenie parlamentarnego Zespołu ds. Imigracji

3 sierpnia 2018 r. w Sejmie odbyło się pierwsze posiedzenie parlamentarnego Zespołu ds. Imigracji. Gościem posła Roberta Winnickiego była Joanna Teglund, Polka, mieszkająca przez ponad 30 lat w Szwecji i pracująca w tamtejszym ośrodku imigracyjnym.

Szwecja jako państwo dobrobytu przyciąga imigrantów zachęcając ich rozbudowanym socjalem. Dodatkowo Szwedzi mają słaba własną tożsamość, ustępującą miejsca imigrantom. Większość przybywających cudzoziemców przybywających do Szwecji stanowią analfabeci i półanalfabeci, niezdolni do podjęcia pracy w tak rozwiniętym państwie, gdzie potrzeba bardzo wykwalifikowanych pracowników.

Problemy w Szwecji są podobne do problemów państw Europy zachodniej, imigranci się nie integrują, dochodzi do gettoizacji i powstawania stref wykluczenia, czyli miejsc gdzie Szwedzi i policja nie wchodzą, a rządzą tam lokalne gangi.

Oficjalna szwedzka narracja jest zupełnie rozbieżna z rzeczywistością. Przekaz medialny, jest cenzurowany i nie jest zgodny z prawdą, a wnioski dla Szwedów są zatrważające. „Najbardziej humanitarne państwo popełnia samobójstwo”. Szwedzi nie są świadomi zagrożenia jakie ich spotyka, głównie dlatego, że przyjmowanie imigrantów jest dla Szwedów wartością samą w sobie. Przyczyną takiej optyki jest wieloletnia indoktrynacja lewicowo -liberalnymi wartościami.

Migracja nie opłaca się, każdy migrant kosztuje 60 tys. koron rocznie przez całe życie. Koszty utrzymania są bardzo wysokie. Państwo szwedzkie nie jest przygotowane na obsługę tak dużej liczby obcokrajowców począwszy od służby zdrowia, przez szkolnictwo, aż po bezpieczeństwo. A to tylko skutki ekonomiczne, a inne??

Masowa i niekontrolowana imigracja doprowadziła do tego, że w Szwecji zmienia się również układ parlamentarny, najbliższe wybory we wrześniu, najprawdopodobniej doprowadzą do zwycięstwa Szwedzkich Demokratów i klęski partii socjaldemokratycznej.

Joanna Teglund porówanała również zjawiska, które miały miejsce w Szwecji do sytuacji w Polsce. Podobnie jak u naszych północnych sąsiadów również w naszym kraju nie prowadzono debaty w sprawie imigracji, obywateli postawiono przed faktem dokonanym. Szwecja będąca państwem dobrobytu, staje się powoli państwem upadłym. Policja nie radzi sobie ze strefami wykluczenia, nie ma nawet takich narzędzi. Eskalacja probelmów związanym z migrantami spowodowała, że cały rozwój gospodarczy przekazywany jest na utrzymanie imigrantów.

Nagranie z posiedzenia jest dostępne tutaj