Piotr Lisiecki dla Radia Olsztyn: Tylko prawda o Wołyniu jest w stanie wyleczyć stosunki polsko-ukraińskie

– Narracja strony ukraińskiej opiera swoją państwowość o gloryfikację banderowców i Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA) co dla wypędzonych z kresów Polaków i ich potomków jest nie do przyjęcia – mówił Piotr Lisiecki, pełnomocnik RN w województwie warmińsko-mazurskim, historyk i prezes Towarzystwa Miłośników Wołynia i Polesia w Olsztynie. 

Piotr Lisiecki na antenie Radia Olsztyn skomentował przyjętą przez Sejm „Deklarację pamięci i solidarności Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej i Rady Najwyższej Ukrainy”. – Deklaracja ukazała się dzień po spotkaniu w Berlinie, gdzie bardzo słabo oceniono szanse Ukrainy na przyjęcie do NATO. Polacy znów próbują pocieszać Ukrainę traktując ją jak młodszego brata.

– Zapominanie o najważniejszej dla kresowiaków tragedii jest ciosem, których było już wiele. Tym razem błąd jest dużo poważniejszy, bo obiecując Ukraińcom przystąpienie do NATO oszukujemy ich. Żaden kraj o nieuregulowanych stosunkach granicznych z sąsiadami, zwłaszcza z takim sąsiadem jak Rosja, nie ma szans na przyjęcie do Paktu. Donbas i Krym to rozdrapane rany, które będą krwawić tak jak Karabach i są to sprawy nie do zamknięcia na całe dekady. Konflikt pamięci będzie nadal trwał, bo Ukraina buduje państwowość na etosie ukraińskiej powstańczej armii. Mityczne założenia programu banderowców nie mogą się ziścić we współczesnym świecie dodał.

– Zdecydowanie większych zbrodni na narodzie polskim dopuścili się Niemcy, ale przyjmując swoją winę i bijąc się w piersi otworzyli drogę do pojednania. Dziś Polacy postrzegają Niemców dobrze, chociaż dopuścili się ogromnych zbrodni. Myślę, że tylko prawda o Wołyniu wyleczy stosunki polsko-ukraińskie – podsumował Lisiecki w programie „Poranne Pytania”.

W czwartek 20 października większością głosów Sejm przyjął wspomnianą deklarację – „za” głosowało 367 posłów, przeciw było 44, 14 wstrzymało się od głosu. Uzgodnioną z polskimi parlamentarzystami deklarację przyjęła także Rada Najwyższa (parlament) Ukrainy. Jak się okazuje są znaczące różnice w treści ukraińskiej wersji.