RN Mazowieckie: 71. rocznica rozbicia obozu NKWD w Rembertowie

Wczoraj rano, w 71 rocznicę tych wydarzeń, w Rembertowie przy skrzyżowaniu ulic Marsa i Płatnerskiej, pod pomnikiem upamiętniającym ofiary obozu odbyły się uroczystości upamiętniające odbicie więźniów. W obchodach wzięli udział m.in. kombatanci Armii Krajowej i Narodowych Sił Zbrojnych, burmistrz Rembertowa, przedstawiciele Akademii Obrony Narodowej. Nie zabrakło oczywiście delegacji Narodowego Mińska i lokalnych struktur Ruchu Narodowego z przedstawicielem Rady Politycznej RN, kol. Arturem Kosim na czele. 

Nocą 20/21 Nocą 20/21 maja 1945 r. 44 osobowy oddział uderzeniowy, składający się z żołnierzy AK „Obwodu Mewa – Kamień” uwolnił kilkuset więźniów obozu NKWD w Rembertowie.

Wiosną 1945 r. roku do Rembertowa przyjeżdżały transporty partyzantów z rejonu Mińska Mazowieckiego i Sokołowa. Szacuje się, że w drugiej połowie maja 1945 r. w obozie było ok. 2 tys. więźniów. Wśród najbardziej znanych osób, które więziono w Rembertowie, był zastępca ostatniego Komendanta Głównego AK, gen. August Emil Fieldorf „Nil” (1896 – 1953).

Wiele wskazuje, że pomysł rozbicia obozu nr 10 narodził się w momencie, gdy dowództwo poakowskie otrzymało informacje o uwięzieniu tam gen. „Nila”. W maju 1945 r. b. członek AK, Walenty Suda „Młot”, wydał dowódcy oddziału ppor. Edwardowi Wasilewskiego „Wichurze” z Mińska Maz. rozkaz ataku na obóz i odbicie więźniów. Wielu żołnierzy „Wichury” brało już wcześniej udział w akcjach zbrojnych Szarych Szeregów i Obwodu AK „Kamień” na terenie Mińska i okolic. Do akcji przydzielono także grupę żołnierzy z IV Ośrodka Mrozy pod dowództwem ppor. Edmunda Świderskiego ps. „Wicher”.

W nocy z 17 na 18 maja oddział uderzeniowy liczący łącznie 44 żołnierzy dotarł w rejon wsi Długa Kościelna. W ciągu kolejnych dwóch dni ppor. „Wichura” dokonał rozpoznania posterunków NKWD, krążąc w pobliżu obozu na motocyklu. Atak na obóz rozpoczął się w nocy z 20 na 21 maja 1945 r.

Podkomendni „Wichury” uwolnili kilkaset osób. Straty sowieckie są nieznane, szacuje się je od od 20 do 68 funkcjonariuszy. Część z uciekinierów NKWD zatrzymało podczas obławy, podczas której użyto m.in. samolotów rozpoznawczych. Inni uwolnieni przyłączyli się do wyzwolicieli i wycofali się w kierunku wschodnim. Schwytanych więźniów rozstrzeliwano. Pozostałych w obozie ok. 1100 więźniów 4 lipca 1945 roku wywieziono do więzienia w Rawiczu.

Szymon Wiśniewski

Redaktor naczelny portalu ruchnarodowy.net