Robert Winnicki: Adam Bodnar zmienił urząd RPO w rzecznika rewolucji seksualnej i marksizmu kulturowego

– Mówimy od odwołaniu z zajmowanej funkcji Rzecznika Praw Obywatelskich ze względu na sprzeniewierzenie się przez niego, w trakcie roku pełnienia swojej funkcji, ślubowaniu. W tym ślubowaniu jest mowa o wierności konstytucji, o bezstronności – pan Adam Bodnar jako RPO te wartości w swoim postępowaniu łamie – mówił Robert Winnicki podczas środowej konferencji prasowej.

Prezes Ruchu Narodowego podkreślał, że do tej pory zostały zebrane podpisy marszałka seniora Kornela Morawieckiego, posłów niezrzeszonych oraz tych z koła Wolni i Solidarni. – Bardzo wielu posłów Prawa i Sprawiedliwości, być może jest to wola całego klubu, jest za tym, żeby Adama Bodnara odwołać. Potrzeba jednak 3/5 głosów, a to oznacza, że oprócz PiSu do tego by Bodnara odwołać potrzeba jeszcze co najmniej posłów z klubu Kukiza. Apelujemy do koleżanek i kolegów z klubu Kukiz’15 o to, żeby pod tym wnioskiem się podpisywali – dodał przewodniczący RN.

– Adam Bodnar jest rzecznikiem interesów skrajnej lewicy, jest rzecznikiem interesów marksizmu kulturowego. Żeby odwołać tego człowieka liczymy na poparcie wszystkich posłów, którzy są przywiązani do tradycyjnej rodziny, do małżeństwa zdefiniowanego konstytucyjnie jako związek kobiety i mężczyzny. To będzie najprostszy weryfikator tego którzy posłowie są za tradycyjnym modelem rodziny, czy za rewolucją kulturową, za marksizmem kulturowym, za genderyzmem, za wszystkim co jest związane ze zideologizowaną aktywnością RPO – podsumował Robert Winnicki.

Prezes RN zapowiedział,  że działacze Ruchu Narodowego będą odwiedzać posłów w ich biurach w całym kraju i dopytywać czy parlamentarzyści poparli wniosek o odwołanie Adama Bodnara.

Pełny tekst wniosku od odwołanie Adama Bodnara z funkcji Rzecznika Praw Obywatelskich jest tutaj: projekt-uchwaly-o-odwolaniu-adama-bodnara

Kadencja Rzecznika Praw Obywatelskich trwa 5 lat, Sejm może większością 3/5 głosów odwołać go z funkcji. Potrzeba 35 podpisów posłów by Sejm rozpoczął procedowanie nad wnioskiem o odwołanie RPO.