Robert Winnicki: Brexit – Europa w natarciu

Przejrzałem konferencje i deklaracje wszystkich sił politycznych w Polsce. Tylko Ruch Narodowy jednoznacznie cieszy się dziś z Brexit. Dlaczego? Bo jako jedyni trafnie diagnozujemy globalizm, Eurosojuz oraz trwanie systemu demokracji liberalnej jako największe zagrożenia dla naszego kraju w XXI wieku. Inni mówią o sprawach drugorządnych albo po prostu nieprawdziwych.

Absolutnie bałamutny, nieprawdziwy jest argument mówiący o tym, że Brexit wzmocni centralizm i niemiecką dominację w UE. Przypominam, że Wlk. Brytania jest w UE od 1973 r. i przez cały ten okres wpływy niemieckie rosły, a UE stawała się coraz bardziej scentralizowaną federacją.

Nie powstanie żadne, unijne „twarde jądro” wokół Niemiec. We Francji i Holandii, które miałyby je współtworzyć, funkcjonują najsilniejsze partie unio-sceptyczne w całej Europie. A Brexit da im dodatkowy impuls. W siłę wzrośnie również AFD i Niemcom na swoim własnym podwórku nie będzie już tak łatwo z forsowaniem euro-sojuzowych rozwiązań.

Nieprawdziwe jest wskazywanie na Rosję jako punkt odniesienia całej naszej polityki zagranicznej. Wbrew twierdzeniom euroentuzjastów, w tym m.in. z PiS-u, centralne instytucje unijne nie zabezpieczają interesów mniejszych państw, obawiających się wpływów RFN czy Federacji Rosyjskiej. Jest dokładnie odwrotnie. A Nord Stream 2 jest tylko jednym z przykładów. Musimy przestać oglądać się na układy międzynarodowe i zacząć dbać o siłę naszego państwa oraz relacje dwustronne z sąsiadami.

Nic nie wskazuje również na to, by setki tysięcy Polaków żyjących i pracujących w Wielkiej Brytanii nagle zostały skazane na tułaczkę czy powrót do Polski. Zwłaszcza, że stali się jednym z istotnych filarów brytyjskiej gospodarki, a Londynowi poza Unią nie będzie zależało na psuciu relacji z Warszawą.

Czy rozpad UE nie niesie ze sobą ryzyka i zagrożeń również dla Polski? Niesie. Ale niesie również szanse na budowę podmiotowej, suwerennej polskiej siły, która jako jedyna może nam zapewnić bezpieczeństwo, dostatek i rozwój. Lepsze to niż pewność dotychczasowego statusu: podległej gospodarczo, politycznie i kulturowo kolonii.

Dziś jest więc dzień radości i optymizmu. Lewicowo-liberalne trendy, mające UE za swe narzędzie, nie odniosą zwycięstwa na naszym kontynencie. Nie odniosą go w Polsce. Ruch Narodowy zaprasza do współpracy wszystkie siły dążące do wyjścia Polski z UE i do budowy współpracy gospodarczej suwerennych państw na naszym kontynencie.

Niech żyje suwerenność!
Niech żyje Europa Narodów!
Rozpoczynamy Marsz ku Niepodległości!