Robert Winnicki: Proszę by nie łączono mnie ani RN z jakimikolwiek konszachtami, zarówno z demoliberalną opozycją, jak i z obecnym rządem

Poniżej zamieszczamy komentarz prezesa Ruchu Narodowego, posła Roberta Winnickiego, dotyczący dzisiejszego głosowania nad kandydaturą sędziego Trybunału Konstytucyjnego.

 

Podczas dzisiejszego posiedzenia Sejmu opuściłem salę obrad w trakcie przerwy zarządzonej przez marszałka Kuchcińskiego. Z powodu zaplanowanej i organizowanej od miesiąca przez Narodowo-Demokratyczny Zespół Parlamentarny konferencji poświęconej TTIP. Musiałem w tym czasie przywitać i podejmować delegację z parlamentu Węgier, a następnie prowadzić samą konferencję. Było to przyczyną mojej nieobecności na sali plenarnej podczas głosowania nad kandydaturą sędziego Trybunału Konstytucyjnego. O wydarzeniach na sali i perturbacjach związanych z głosowaniem dowiedziałem się z mediów.

W związku z zaistniałą sytuacją oświadczam co następuje:
– proszę by nie łączono ani mnie ani Ruchu Narodowego z jakimikolwiek konszachtami, zarówno z demoliberalną opozycją, jak i z obecnym rządem; żadnych takich ustaleń nie podejmowaliśmy ani nie bierzemy za nie odpowiedzialności.

Najważniejszą sprawą jaką Ruch Narodowy akcentuje w kryzysie wokół Trybunału Konstytucyjnego jest zdecydowane odrzucenie zewnętrznej presji na Polskę w tej sprawie. Odrzucamy uginanie się zarówno pod presją Komisji Weneckiej, jak i USA czy UE, niezależnie od tego, kto to robi. Kolaborujących z obcymi mocarstwami przeciw Polsce na forum międzynarodowym nazywamy tak, jak na to zasługują: zdrajcami.

Monitorujemy działania rządu w tej sprawie i, w żadnym wypadku nie przyłączając się do demoliberałów kolaborujących z obcymi, naciskamy na dbałość o Naród i Państwo, zamiast o wąski interes partyjny, w tym szczególnym momencie dziejowym.


Poseł Robert Winnicki
Prezes Ruchu Narodowego