Robert Winnicki: To kolejna próba zamknięcia ust kapłanom niepoprawnym politycznie

– Ksiądz prałat Roman Kneblewski jest od pewnego czasu obiektem ataku ze strony skrajnej lewicy, również ze strony środowiska Gazety Wyborczej. (…) To kolejna próba zamknięcia ust kapłanom niepoprawnym politycznie. Tym, którzy o inwazji islamskiej na Europę mówią odważnie i w duchu Ewangelii – mówił podczas dzisiejszej konferencji prasowej Robert Winnicki.

Przewodniczący Ruchu Narodowego zachęcał do składania podpisów pod listem otwartym w obronie księdza Kneblewskiego. (Instrukcja i treść listu są dostępne tutaj). – Ta fala zmasowanej propagandy ma dwa cele. Po pierwsze – zdyskredytować w opinii publicznej takich kapłanów jak ksiądz prałat Roman Kneblewski, a po drugie – wprowadzić terror poprawności politycznej wewnątrz Kościoła. Tak, aby księża obawiali się niepoprawnych politycznie sformułowań, by dokrajali swoje kazania do lewicowej poprawności – zaznaczył.

Z kolei wiceprezes RN Krzysztof Bosak zwrócił uwagę na ogólną tendencję środowisk liberalnych i lewicowych do „meblowania Kościoła zgodnie ze swoimi oczekiwaniami, będąc jednak doktrynalnie poza tym Kościołem”. – Chyba nikt przy zdrowych zmysłach nie stwierdzi, ze Gazeta Wyborcza czy środowisko wokół niej stoi na gruncie nauki katolickiej. Wiemy dobrze, że tak nie jest. W sposób arbitralny środowiska te próbują wskazywać nam katolikom, Kościołowi Katolickiemu, jakie są granice, w których ten Kościół ma się poruszać, o czy może mówić i jaki językiem – podkreślał Krzysztof Bosak.

– Przykładem tej tendencji w ostatnim czasie jest również kampania „Przekażmy sobie znak pokoju”, która ewidentnie ma charakter próby meblowania Kościoła Katolickiego w zakresie jego nauki, retoryki i przekazu, przez środowiska de facto antykatolickie. Kampania jest finansowana przez zagranicznego miliardera George’a Sorosa i realizowana przez skrajnie lewicowe organizacje LGBT. Z zadowoleniem przyjmujemy jasne stanowisko Prezydium Konferencji Episkopatu Polski z ostatnich dni, które wskazuje, że katolicy w takie kampanie nie powinni się angażować – zakończył.

Pod listem otwartym w obronie księdza Romana Kneblewskiego podpisało się już przeszło sto osób. Wśród nich Leszek Żebrowski, senator Jan Żaryn, red. Stanisław Michalkiewicz oraz weterani Narodowych Sił Zbrojnych.