Ruch Narodowy o podatku handlowym – stanowisko zarządu partii

STANOWISKO ZARZĄDU GŁÓWNEGO RN
w sprawie projektu ustawy o podatku od sprzedaży detalicznej

Obecny rząd Prawa i Sprawiedliwości doszedł do władzy między innymi pod hasłem opodatkowania międzynarodowych sieci sklepów wielkopowierzchniowych. Podnosząc to hasło, partia Jarosława Kaczyńskiego deklarowała ochronę polskiego handlu i przeciwdziałanie drenażowi polskiego rynku przez wielkie korporacje. Postulaty te należy uznać za w pełni uzasadnione i zasługujące na poparcie przez Ruch Narodowy – zostały one zresztą zaczerpnięte właśnie z myśli narodowej.

Niestety, projekt ustawy o podatku od sprzedaży detalicznej (podatku handlowym), który ostatnio został przyjęty przez Komitet Stały Rady Ministrów, jest od tych założeń tak odległy, że przestał w najmniejszym stopniu realizować interes narodowy.

Dlaczego projekt ustawy uważamy za tak chybiony?

  1. Projektowany podatek uderza w tym samym stopniu w podmioty polskie i zagraniczne. Tym samym traci walor promowania polskiego handlu i niwelowania przewagi konkurencyjnej zagranicznych sieci, a staje się po prostu kolejnym obciążeniem fiskalnym, uderzającym we wszystkich obywateli i zmniejszającym ogólną konkurencyjność polskiej gospodarki.
  1. Podatku handlowego w formie zaproponowanej w projekcie ustawy można bardzo łatwo uniknąć. Ustawa mianowicie ignoruje fakt, że większość sieci handlowych istnieje w formie grup kapitałowych – grup powiązanych ze sobą spółek. Tymczasem projektowany podatek wychodzi z założenia, że każda sieć jest jedną, wielką spółką, wykazującą wspólny przychód. Wskutek takiego błędu dla uniknięcia podatku wystarczy, że sieć podzieli się na szereg mniejszych spółek, z których każda będzie na tyle mała, aby wykazać przychód mieszczący się w kwocie wolnej od podatku. W praktyce więc można się spodziewać, że sieci handlowe podatku nie będą płacić wcale lub prawie wcale, i będzie to w pełni zgodne z przepisami. Efektem takiego stanu rzeczy będzie ośmieszenie polskiego ustawodawstwa, a tym samym – polskiego państwa.

Rząd PiS tłumaczy te niedoskonałości wymogami, jakie stawia Polsce prawo Unii Europejskiej. Nie jest to wyjaśnienie, które można zaakceptować.

Po pierwsze, jeżeli prawo unijne stoi w sprzeczności z polskim interesem narodowym, należy zastanowić się, czy dalsze uczestnictwo w projekcie UE ma sens (a co najmniej podjąć próbę wynegocjowania dla Polski korzystniejszych warunków uczestnictwa w tym projekcie).

Po drugie, zadajmy pytanie, czy liderzy PiS, podnosząc hasło wyborcze opodatkowania międzynarodowych sieci handlowych i prosząc pod tym hasłem o głosy polskich wyborców, nie zdawali sobie sprawy z tego, że podatek handlowy będzie trudno wprowadzić w warunkach prawa unijnego? Jeżeli o tym nie wiedzieli, wystawiają fatalne świadectwo swoim zdolnościom politycznym i kwalifikacjom do rządzenia państwem. Jeżeli natomiast o tym wiedzieli, a mimo to podnosili takie hasło, należy wysnuć wniosek, że dopuścili się zwykłego oszustwa wobec wyborców.

Po trzecie, odwoływanie się do wymogów prawa Unii Europejskiej stanowiło stałą wymówkę poprzedniej, skompromitowanej ekipy rządzącej. Rząd Platformy Obywatelskiej bezustannie tłumaczył w ten sposób swoją bierność i brak umiejętności naprawy jakiegokolwiek obszaru funkcjonowania państwa. Stosując takie usprawiedliwienie, rząd PiS stawia się w jednym szeregu z poprzednią ekipą rządzącą i wzbudza podejrzenie, że głośne, antyunijne wystąpienia premier Beaty Szydło są tylko pozorowanym sprzeciwem.

Jako Zarząd Ruchu Narodowego wzywamy Prawo i Sprawiedliwość do porzucenia wadliwego projektu ustawy o podatku od sprzedaży detalicznej oraz do podjęcia prac nad ustawami, które w rzeczywisty sposób wzmocnią pozycję rynkową polskich przedsiębiorców i powstrzymają międzynarodowe korporacje przed kolonizowaniem Polski.