Uczestnik protestu przeciw odbudowie „tęczy” na Placu Zbawiciela prawomocnie skazany

Cała sprawa ma związek ze zorganizowanym w kwietniu 2014 roku przez Ruch Narodowy spontanicznym protestem przeciwko odbudowie tzw. tęczy na Placu Zbawiciela. Kontrowersyjnej instalacji, która miała stać w Warszawie trzy miesiące, a została na trzy lata (z krótkimi przerwami). Przypomnijmy – demonstracja została brutalnie spacyfikowana przez policję, a większość jej uczestników zatrzymana na kilka godzin. Wśród nich byli także liderzy partii, m.in. Krzysztof Bosak i Witold Tumanowicz.

7 czerwca sąd II instancji podtrzymał wyrok skazujący Konrada (działacz RN, Wszechpolak, jeden z twórców kanału NacjoTV) na 300 godzin prac społecznych i 200 zł odszkodowania dla funkcjonariusza, którego rzekomo uderzył podczas zatrzymania. Warto zaznaczyć, że kiedy miał to zrobić był już „skuty” kajdankami. Jak mówi sam Konrad faktycznym powodem fałszywego oskarżenia było ośmieszenie policjanta – ze skrępowanymi rękoma, wtedy siedemnastolatek, uciekł policjantowi, który nie mógł go dogonić.

Podczas toczącej się przeszło dwa lata sprawy rzekomy poszkodowany kilkukrotnie przyznał, że gdyby nie udało mu się ostatecznie zatrzymać Konrada „miałby w pracy nieprzyjemności”. Z relacji Wszechpolaka wynika, że podczas zatrzymania (już po ucieczce schował się pod krzakiem żywopłotu gdzie znalazł go policjant) funkcjonariusz uderzył go i groził, że pożałuje tego co zrobił. Bezpośrednio po ujęciu Konrad spędził dwa dni w areszcie. Trwająca od 2014 roku sprawa znalazła swój finał w warszawskim Sądzie Okręgowym, który podtrzymał wyrok sądu I instancji. Działacza nieodpłatnie reprezentowali prawnicy z Zespołu Prawnego Stowarzyszenia Marsz Niepodległości.

Poniżej publikujemy nagranie, na którym widać ucieczkę Konrada oraz moment, w którym teoretycznie uderzył funkcjonariusza. Pozostawiamy do samodzielnej oceny: