Warszawa: Spotkanie otwarte RN i dyskusja o UE – relacja

W minioną sobotę stołeczni działacze RN zorganizowali otwarte spotkanie partii, połączone z dyskusją nad efektami członkostwa Polski w Unii Europejskiej. – Wymiana zdań trwała ponad dwie godziny i nie wyczerpała tematu, dlatego planujemy kontynuować podjęty temat. Krytykę obecności poparliśmy konkretnymi przykładami, które naruszają nie tylko unijne zasady, ale przede wszystkim są rozbieżne z polskimi interesami – relacjonuje Anna Bryłka, sekretarz warszawskiego koła Ruchu Narodowego.

______________________________________________________________________

Dlaczego RN jest zwolennikiem opuszczenia Unii Europejskiej przez Polskę?

Tłumaczy Anna Bryłka, sekretarz RN Warszawa

Obchodzona ostatnio rocznica podpisania Traktatów Rzymskich powinna przypomnieć rządzącym, jaki podstawowy cel miała Wspólnota wolnych europejskich ojczyzn. Była to przede wszystkim umowa gospodarcza, a nie założenie zbudowania unijnego, federacyjnego superpaństwa.

Polacy w większości są zwolennikami członkostwa i maja najbardziej pozytywny obraz Wspólnoty spośród wszystkich Europejczyków. Jako najważniejszą korzyść obecności w UE ekonomiści, analitycy podają wsparcie finansowe. Przez 12 lat obecności w UE Polska otrzymała około 126 mld EUR, a wpłaciła do budżetu około 41 mld EUR, czyli zyskała ponad 80 mld EUR. Niestety powyższe proste porównanie, nie wlicza dodatkowych obciążeń, które nasz kraj poniósł. Wymienić można kilka, ale w większości są one nie do zmierzenia, np. koszty emigracji zarobkowej, dostosowanie państwa do unijnych regulacji, wydatki na administracje, koszty związane z finansowaniem kredytów bankowych, upadek pewnych gałęzi rolnictwa i przemysłu, kary.

Kolejnym bardzo istotnym argumentem, jest pomijany w debacie publicznej aspekt, że Unia nie „daje” pieniędzy, ale przeznacza je na ściśle określone programy i projekty, które często są zbędne, a danych pieniędzy nie można wydać w inny bardziej efektywny sposób. Należy odczarować opinię, która mówi o wzroście gospodarczym dzięki funduszom unijnym.

Unia Europejska narzuca wprost śmieszne regulacje, przykład „substancji smolistych” i zakazu wędzenia mięsa, czy zasad unijnych tak jak np. budowa Nord Stream czy niedawno zakończona procedura nadużywania pozycji dominującej przez Gazprom w Europie Środkowej. Rozbudowana biurokracja i wprost idiotyczne przepisy to także silny lobbing globalnych korporacji, które w ramach realizacji swoich interesów lobbują na rzecz odpowiednich przepisów.

Unia Europejska wiele obiecywała krajom biednym, a uczyniła z nich gospodarczą kolonię. Obecna Unia i jej rdzeń dążą do dalszego umocnienia integracji, regulacyjnej centralizacji, wspólnej ideowości, wspólnego prawa i unifikacji kulturowej, budowy struktur policyjnych, co ma stworzyć unijne superpaństwo, bez wolnych narodów. Polska jako wolne państwo powinna odrzucić taką postawę.