Witold Tumanowicz: Stajemy w obronie dzieci, które są o kilka miesięcy młodsze od mojej córki, Wandy

– Dziś razem z córką przybyliśmy do Sejmu by przysłuchiwać się debacie na temat aborcji. Jesteśmy za całkowitą obroną życia od momentu poczęcia. Wiemy jednocześnie, że na tę debatę zmierzają osoby, które chcą zabijać dzieci (…) Czarny protest, który te środowiska postanowiły rozpocząć, powinien być przede wszystkim protestem przeciw barbarzyństwu jakim jest aborcja, podczas zabijania dzieci, których jedynym przewinieniem jest to, że są kilka miesięcy młodsze od mojej córki – mówił podczas konferencji prasowej Witold Tumanowicz, członek Zarządu Głównego RN.

Z kolei prezes Ruchu Narodowego Robert Winnnicki podkreślił, że podczas dzisiejszej debaty w Sejmie poruszane są kwestie fundamentalne dla przyszłości narodu. – Kwestie życia nienarodzonego, kultury, religii, rodziny to są te sprawy, które zdecydują o naszym „być, albo nie być” w kolejnych dekadach, w kolejnych wiekach. Zdecydują o tym czy będziemy krajem rozwijającym się czy na wzór zachodniej Europy będziemy wymierali – mówił Robert Winnicki.

– Aborcja w Polsce została wprowadzona na ziemiach polskich przez Adolfa Hitlera. To naziści zafundowali Polsce aborcję „na życzenie”, a w latach 50. zostało to usankcjonowane. Ze względu na ustawodawstwo antyaborcyjne w Polsce zostało zabitych więcej Polek i Polaków niż w czasie II wojny światowej. Akcja „Ratujmy kobiety” jest skrajnie obłudna, bo ok. połowę, a w skali świata nawet więcej niż połowę, ofiar aborcji stanowią dziewczynki. Nie ma żadnego usprawiedliwienia dla tego barbarzyństwa. Apelujemy do wszystkich posłów, aby poparli projekt pełnej ochrony życia poczętego. Niech Polska będzie tym dobrym przykładem w Europie, który pokazuje wysokie standardy cywilizacji życia – zakończył przewodniczący partii.

 

Działacze RN od początku wspierali zbiórkę podpisów pod projektem ustawy Fundacji Pro. Ruch Narodowy stoi na stanowisku, że aborcja jest niemoralnym barbarzyństwem.