Komunikat organizacji narodowych ws. pikiety #StopAntypolonizmowi przed ambasadą Izraela

Komunikat organizacji narodowych ws. pikiety #StopAntypolonizmowi przed ambasadą Izraela

 

Warszawa, 31.01.2018 r.

Decyzja rządu o całkowitym zamknięciu ruchu na ulicach wokół ambasady Izraela, mająca na celu uniemożliwienie przeprowadzenie pikiety #StopAntypolonizmowi, uderza w konstytucyjnie gwarantowaną wolność zgromadzeń. Jest to groźny precedens i zarazem wejście w buty polityków Platformy Obywatelskiej, którzy uciekali się do bezprawnych metod blokowania naszych zgromadzeń.

Niezależnie od naszej bardzo krytycznej oceny decyzji rządu i wojewody jesteśmy środowiskami odpowiedzialnie myślącymi o państwie i chcemy walczyć z antypolonizmem, a nie ze służbami porządkowymi. Dlatego po naradzie przedstawicieli Młodzieży Wszechpolskiej, Obozu Narodowo-Radykalnego i Ruchu Narodowego zdecydowaliśmy się odwołać dzisiejszą pikietę, mimo że – wbrew informacjom medialnym – nie została ona zakazana. Nie chcemy jednak wprowadzać naszych zwolenników w sytuację konfrontacji z państwem polskim i jest to nasza suwerenna i odpowiedzialna decyzja.

Manifestacja miała przebiegać pod hasłem „Stop Antypolonizmowi”. Chcieliśmy wyrazić sprzeciw wobec zniesławiania naszego narodu oraz wywierania zewnętrznych nacisków na Polskę, aby odstąpiła od prawnej walki z takim oczernianiem. Pikietowaliśmy pod ambasadą Izraela już wcześniej i nie wywołało to żadnego skandalu. Będziemy to robić także w przyszłości, w przypadku wrogich kroków, zarówno z zakresu polityki historycznej, jak i w sprawie roszczeń majątkowych. Środowiska narodowe nie zaprzestaną walki z antypolonizmem.

Postawa rządu PiS wobec rozpętanej przez rząd Izraela antypolskiej nagonki jest kapitulancka. Pokazuje jak bardzo retoryka o „Polsce wstającej z kolan” jest odległa od rzeczywistości. Ta dzisiejsza sytuacja jest efektem błędnej, jednostronnej polityki polskiej względem Izraela – polityki nieodwzajemnionego nigdy wsparcia. Większość polskiej klasy politycznej była przez lata głucha i ślepa na kwitnący w Izraelu antypolonizm. Dzisiejsza spolegliwość rządu wobec zewnętrznej presji zaowocuje wyłącznie rozzuchwaleniem agresorów, co się przełoży m.in. na szantażowanie nas polityką historyczną, aby uzyskać ustępstwa ws. roszczeń majątkowych i reprywatyzacji. Absurdem są zapowiedzi negocjowania polskiego prawa z innym państwem. Wzywamy rząd do nieustępowania ws. ustawy o IPN.

Wzywamy także wszystkich Polaków do mobilizacji w obronie dobrego imienia Polski i prawdy historycznej. Środowiska narodowe jak zwykle są na pierwszej linii tej walki. Instytucje państwowe i osoby publiczne, które krytykują organizatorów pikiety, wykorzystując jako argument rzekome działanie na szkodę Polski, tak naprawdę nawołują do pasywności i bierności wobec nieskutecznej polityki rządu i zewnętrznych ataków. Taką postawę odrzucamy.

Organizatorzy pikiety #StopAntypolonizmowi

(Na zdjęciu ulice zamknięte przez wojewodę wokół ambasady Izraela)