Krzysztof Bosak i Witold Tumanowicz na Węgrzech

Po skandalicznej decyzji polskiego rządu o wyłamaniu się z Grupy Wyszehradzkiej ws. przyjmowania imigrantów, Krzysztof Bosak i Witold Tumanowicz  wyjechali na Węgry. Celem wyjazdu była rozmowa z naszymi węgierskimi przyjaciółmi oraz ocena sytuacji na południowych krańcach Strefy Schengen. Przedstawiamy komentarze liderów Ruchu Narodowego z podróży.

– Byliśmy świadkami interwencji lokalnej straży obywatelskiej stworzonej przez László Toroczkai’a, burmistrza przygranicznej miejscowości Ásotthalom. Płot graniczny nie zawsze zdaje egzamin szczególnie wtedy, gdy nie ma przy nim patroli. Dlatego mieszkańcy solidarnie ufundowali działania ochotników, którzy zajmują się wyszukiwaniem nielegalnych imigrantów i oddawaniem ich policji. Tylko wczoraj zatrzymali 108 mężczyzn – komentuje sytuację na granicy węgiersko-serbskiej Witold Tumanowicz.

11225466_610991452376793_5218263947230881094_o

– Rząd zbudował płot, ale nie ma kim go pilnować. Podobnie jak w USA na granicy z Meksykiem, obywatele biorą sprawy w swoje ręce. Przed chwilą byliśmy świadkami ujęcia ośmiu Pakistańczyków, którzy nielegalnie przekroczyli granicę – dodaje Krzysztof Bosak.

Liderzy Ruchu Narodowego odwiedzili również Chorwację.

– Niestety Chorwaci pomagają przedstawiać się imigrantom na północ. Tylko tym, którzy już się przedostali do UE przed zamknięciem granic, ale jednak. Lepiej byłoby ich deportować – wspomina Witold Tumanowicz.

– Widzieliśmy kilkaset osób, 80% młodych mężczyzn, reszta to kobiety, dzieci, z rzadka ktoś starszy. Syria, ale też Pakistan, Afganistan, Irak – opisuje Krzysztof Bosak.

Przy tym dodaje – na granicy Węgry-Chorwacja spotkaliśmy reporterów z Niemiec, UK, Francji, Polski. Byli zaskoczeni, że ktoś spoza mediów przyjechał na miejsce.

Kolejnym punktem podróży było spotkanie z naszymi przyjaciółmi z partii Jobbik – drugiej siły politycznej na Węgrzech. W siedzibie ugrupowania nagrane zostało przemówienie Witolda Tumanowicza. Prezes Stowarzyszenia “Marsz Niepodległości” wyraził w nim poparcie całego naszego środowiska wobec postępowania Węgrów w sprawie kryzysu imigranckiego.

CPskNkzUcAECqvq

Działacze Jobbiku zabrali naszą delegację na premierę filmu o burmistrzu miejscowości Érpatak sympatyzującym z ich partią. Orosz Mihály Zoltán zasłynął sporem z uciążliwą ludnością cygańską. W efekcie jego niepoprawności politycznej zachodni reżyser nakręcił szkalujący go dokument. Burmistrz pojawił się na seansie, by sprostować informacje zawarte w filmie i przybliżyć kulisy kierowania miasteczkiem.

12039598_964059257004184_2756373059917026283_n

– Udało mi się chwilę porozmawiać z burmistrzem. Przekazałem poparcie dla jego działań w imieniu Ruchu Narodowego. Orosz Mihály Zoltán życzył mi powodzenia w październikowych wyborach – relacjonuje Witold Tumanowicz.

Zachęcamy do odwiedzenia galerii zdjęć z wyjazdu, dostępnej tutaj.