Manifestacja w Katowicach w obronie Śląska, kopalń i górników

Po sporym wiecu w Krakowie Krzysztof Bosak wyruszył na Śląsk. W Katowicach odbyła się zapowiadana już od jakiegoś czasu manifestacja w obronie Śląska, kopalń i górników, których miejsca pracy są zamykane.

Nie był to więc typowy wiec przedwyborczy, jakie obserwowaliśmy od dłuższego czasu. Manifestacja w Katowicach była już zapowiada przed kilkoma dniami, podczas konferencji prasowej w Warszawie. Miało to oczywiście związek z zamknięciem wielu kopalń, czego oficjalnym powodem miała być epidemia koronawirusa. Podczas konferencji prasowej w Katowicach politycy Konfederacji przedstawili jednak inne powody. “Dziś tutaj, w Katowicach, zbieramy się pod hasłem obrony polskich interesów gospodarczych, obrony śląskich interesów gospodarczych, kopalń przed niesprawiedliwym traktowaniem, którego dopuścił się w ostatnim czasie rząd”.

“Przypomnijmy, że rząd zdecydował o zamknięciu dwunastu kopalń na trzy tygodnie” – mówił Krzysztof Bosak. “Nie podano żadnej racjonalne podstawy, dlaczego akurat te konkretne kopalnie”. Kandydat Konfederacji podkreślał, że te kopalnie, w których było wiele zachorowań, nie zostały zamknięte, a tam, gdzie wirusa nie stwierdzono, wydobycie zatrzymano. Wiceprezes Ruchu Narodowego zaznaczył, że będzie dbał o górnictwo. W Katowicach był obecny także prezes Ruchu Narodowego, poseł Robert Winnicki. “Cieszę się, że w Katowicach stoję u boku kandydata, który rozumie gospodarkę, zna świat współczesny, nie boi się tego świata, który rozumie, czym jest nowoczesny przemysł, wydobycie i który rozumie, czym jest Śląsk w strukturze gospodarczej Polski” – mówił. Przedstawił także swoje działania w obronie polskiego górnictwa. “Otwórzcie kopalnie i przestańcie kupować rosyjski węgiel!”.

W części wiecowej Krzysztof Bosak podkreślał, że cała ta sytuacja ma związek tak naprawdę z “polsko-unijną wojną przemysłową”. Podkreślał znaczenie suwerenności gospodarczej Polski. Przypominał, że to narodowcy ostrzegali przed zagrożeniem ze strony Unii Europejskiej. Po Krzysztofie Bosaku głos zabrał Robert Winnicki, który przypomniał, że zbliża się czas trzech debat telewizyjnych, więc wejście do drugiej tury jest jak najbardziej możliwe. Krzysztof Bosak zszedł do ludzi, gdzie przez trzy godziny pozował z sympatykami do zdjęć, rozmawiał, podpisywał się np. na broszurze “Nowy Porządek”. W tym czasie przemawiali lokalni liderzy śląskiej Konfederacji, między innymi Tomasz Dorosz, Adam Kurpas i Jakub Kalus z Okręgu Śląskiego Ruchu Narodowego czy Paweł Mazur, który reprezentował Okręg Śląski Młodzieży Wszechpolskiej.