Pierwsze spotkanie Gdyńskiego Klubu Dyskusyjnego – relacja

19 stycznia odbyło się pierwsze spotkanie Gdyńskiego Klubu Dyskusyjnego im. Antoniego Abrahama. Tematem spotkania była: “Polityka zagraniczna – różne wizje nacjonalistów. Ocena programu Ruchu Narodowego.” Podczas spotkania wypowiadali się kolejno reprezentanci ze środowisk nacjonalistycznych – Krzysztof Szymański (Ruch Narodowy), Tomasz Makowski (Młodzież Wszechpolska), Krzysztof Przyborowski (Obóz Narodowo- Radykalny) oraz Zenon Mroczkowski (Liga Polskich Rodzin). Prowadzącym dyskusję był Michał Urbaniak, członek ZG MW i RN Gdynia.

Przewodniczący spotkania rozpoczął spotkanie od tego, że jako nacjonaliści powinniśmy wymieniać się poglądami i dyskutować na tematy nas nurtujące. Nacjonalistów jest dużo, ale nie wszyscy chcą dyskutować właśnie. Formuła spotkania była następująca: prelegenci otrzymywali pytania od prowadzącego, na które kolejno odpowiadali. Od widzów wymagało się interakcji, w tym celu po przemówieniach jedna osoba otrzymywała prawo głosu.

 

Najpierw przedstawiono pokrótce program Ruchu Narodowego dotyczący kwestii związanych z polityką zagraniczną. Wśród przytoczonych postulatów znalazły się:

  • odrzucenie hołdowania teoretycznie mocarstwowym tradycjom I RP i zakompleksienia spowodowanego porażkami ostatnich 200 lat.
  • silne, zwarte etnicznie państwo
  • zamiast opierania swojej siły na organizacjach międzynarodowych, stawia na relacje między sąsiadami
  • powołanie do życia mediów środkowoeuropejskich (z grupą Wyszehradzką), a także innych tworów będących przeciwwagą dla UE.
  • wspomaganie polskiej mniejszości na Litwie
  • wyzbycie się wszelkiego idealizowania co do Białorusi oraz walka o dobry byt polaków na tejże.
  • traktowanie Ukrainy „po partnersku” i chłodna kalkulacja wszystkich „za” i „przeciw”
  • zakaz używania w Polsce haseł banderowskich
  • chłodna kalkulacja co do stosunków ekonomicznych z Rosją
  • bilansowanie stosunków między Niemcami i Rosją
  • nie można wspierać U.S.A w każdej misji. Starajmy się wykorzystywać potencjał technologiczny tego państwa.

 

Po części wprowadzającej nadszedł czas na pytania odwołujące się do powyższych postulatów. Pierwszym z nich było: Co jest największym atutem programu Ruchu Narodowego? W odpowiedzi pojawiały się różne opcje. Wszyscy prelegenci byli zgodni co do tego, że program ujmuje sprawę państw ościennych. Krzysztof Przyborowski stwierdził, iż przemawia do niego brak uprzedzeń, np. germanofobii czy rusofobii. Prelegent Młodzieży Wszechpolskiej dobrze ocenił udział Europy Wschodniej w planie.

 

Po pierwszej „rundzie” wypowiedzi nadszedł czas na pytanie od widowni. Brzmiało ono: Jak odzyskać media polskie? Zenon Mroczkowski w odpowiedzi powiedział, ze to prawda iż media są w rękach niepolskich. Wysunął teorię, że być może Radio Maryja również. Prelegent ONR- u stwierdził z kolei, ze odzyskanie mediów to konieczne, ale trudne zadanie. Musimy sami wydawać pisma, udostępniać nasze media. Ponadto trzeba konsekwentnie pokazywać kłamstwa mainstreamowych telewizji i rozgłośni. W opinii Tomasza Makowskiego musimy pokazywać dobry wizerunek Polski w mediach, które sami prowadzimy. Interesującej odpowiedzi udzielił prelegent Ruchu Narodowego, który traktował o tym, że nie można tworzyć mediów propagandowych, ale takie, które coś wnoszą. Obecnie media zaspokajają potrzeby, które same wytworzyły. Idealnym tego przykładem są ramówki reprezentujące niski poziom, które możemy obejrzeć w godzinach popołudniowych. Należy postawić na internet, gdyż prasa i telewizja odchodzą do lamusa.

 

Kolejne pytanie od prowadzącego brzmiało: Co należy zmienić w programie RN w kwestii polityki zagranicznej? Tutaj również mówiący zajmowali różne stanowiska, na przykład przemawiający z ramienia MW odniósł się do stosunków z Chinami, które widziałby w nieco chłodniejszej odmianie, niż ta zapisana w planie. Krzysztof Przyborowski z kolei skomentował więcej z punktów programu. Stwierdził między innymi, że wjazd żołnierzy amerykańskich do Polski w ostatnim czasie niczym nie różnił się od wjazdu wojsk radzieckich za swego czasu. Zaznaczył też, że coraz mocniej jesteśmy uciskani przez but amerykański. Według niego powinniśmy zastosować ostrzejszą politykę względem Litwy,a z Niemcami utrzymywać stosunki twarde i chłodne. Prelegent Ligii Polskich Rodzin stwierdził, że zgadza się z jego przedmówcami,a  zmieniłby tylko stosunek Polski do Ukrainy. Jeżeli będziemy popierać ten kraj w każdej sprawie, to stracimy dobre układy z Rosją. Prelegent Ruchu Narodowego z kolei stwierdził, ze program jest kompleksowy i nie zmieniałby w nim niczego.

 

Powyższa część zajęła mnóstwo czasu, więc odpowiedzi na kolejne pytania próbowano streszczać do minimum. Poruszono jeszcze kwestię międzymorza, którą jedne ugrupowania uważają za twór sztuczny,a inne za nadzieję na nawiązanie partnerskich stosunków z innymi krajami.

 

W mojej ocenie owe spotkanie można postrzegać jako krok w nawiązywaniu dobrych relacji między środowiskami nacjonalistycznymi. Musimy wymieniać się poglądami, konstruktywnie krytykować nasze plany i decyzje. Ponadto jest to doskonały sposób na poznanie innych ugrupowań i rozpoczęcie polemiki z nimi. Ruchowi Narodowemu gratuluję wprowadzenia tak ciekawej inicjatywy.

Karolina Ebertowska