PODSUMOWANIE 2015: poseł Adam Andruszkiewicz

Rok 2015 podsumowuje w wywiadzie udzielonym Danielowi Witowskiemu poseł Adam Andruszkiewicz.

Czy rok 2015 był rokiem zmian?
Tak, oczywiście. Po pierwsze – i jest to fakt najistotniejszy – polityczne preferencje Polaków, szczególnie młodych, przesunęły się wyraźnie w “prawą” stronę. Dowodem na to jest chociażby obecny skład Sejmu, w którym większość ma Prawo i Sprawiedliwości i w którym obecni są także przedstawiciele Ruchu Narodowego. Na sali plenarnej nie ujrzymy natomiast lewactwa pokroju Palikota czy postkomunistów z SLD.

Jakie pozytywne wydarzenia i zjawiska w dobiegającym końca roku 2015 są Pana zdaniem warte odnotowania?
Bardzo cieszy mnie wielki sukces – zarówno frekwencyjny jak i porządkowy – tegorocznej edycji Marszu Niepodległości. Było naprawdę bardzo spokojnie, na manifestację przybyło wiele rodzin. Czuć było ogrom narodowej dumy! Mam nadzieję, że w przyszłym roku będzie nas jeszcze więcej. Nie sposób, odpowiadając na to pytanie, nie wspomnieć o tym, że w końcu głos narodowców nabrał znaczenia. Jesteśmy w Sejmie, mamy wpływ na to, co dzieje się w Polsce. Każdy z nas, posłów, aktywnie pracuje, by zmieniać rzeczywistość.

A jakie negatywne?
Na pewno do negatywnych zjawisk zaliczyć należy medialne “pompowanie” nowej Unii Demokratycznej, czyli “Nowoczesnej” Ryszarda Petru. Wielka przychylność dla tej partii ze strony demoliberalnych mediów, także tych należących do zagranicznych, głównie niemieckich koncernów prasowych wskazuje, jak niebezpieczna może być ona dla Polski. Podobnie sytuacja wygląda z “Komitetem Obrony Demokracji”, który ma być z kolei rzekomo inicjatywą obywatelską, nie do końca wiadomo skąd inspirowaną i do czego dążącą.

Jakie działania i inicjatywy podjął Pan przez pierwsze 45 dni nowej kadencji Sejmu jako poseł?
Mocno zaangażowałem się w pracę komisji, której jestem wiceprzewodniczącym – ds. Łączności z Polakami za granicą. Pomagałem w przygotowaniu zmian w Karcie Polaka, obecnie staram się wyegzekwować obiecaną przez PiS nową ustawę repatriacyjną. Poza tym pracuję lokalnie na rzecz swojego okręgu.

Jakie ma Pan polityczne plany na pierwsze dni i miesiące roku 2016?
Będę dalej prowadził walkę o o młode pokolenie Polaków. Należy pomyśleć nad obniżeniem podatków, uproszczeniem formalności związanych z założeniem i prowadzeniem własnej firmy czy wprowadzeniem nowej polityki mieszkaniowej, która młodym Polakom ułatwiłaby zdobycie własnych czterech kątów, bez zmuszania ich przy tym do zaciągania drakońsko oprocentowanych kredytów na wieledziesiąt lat. Dalej będę także działał na rzecz Polaków poza granicami naszego kraju, postępując zgodnie z hasłem “zamiast imigranta chcemy repatrianta”.