Rafał Gierowski: Narodowa Blokada

Doczekaliśmy czasów, gdzie obecność w mediach i tworzenie odpowiedniej narracji jest ważniejsze od merytorycznej dyskusji i poważnych argumentów. Machina prasy, radia i telewizji potrafi w kilka tygodni wykreować nową polityczną gwiazdę, lub zniszczyć zasłużoną karierę. Oczywiście na pluralizm poglądowy również nie ma co liczyć, codziennie przekonuje się o tym Ruch Narodowy.

Nie trzeba być specjalistą od rynku medialnego by zauważyć, że poglądy narodowe mają niemal zerową reprezentację w mediach głównego nurtu. „Ze świecą” szukać polityków frakcji nacjonalistycznych w najpopularniejszych programach publicystycznych czy na łamach największych dzienników. Argument, który często narzuca lewica, że narodowcy zwyczajnie nie mają odpowiedniego uposażenia intelektualnego by wypowiadać się w mediach można zbić nie tylko śmiechem, ale również licznymi argumentami. Nominacja dla Krzysztofa Bosaka do „Nagrody Kisiela” za bardzo dobre przygotowanie merytoryczne do debat, świetne wystąpienia sejmowe Roberta Winnickiego czy pouczające artykuły Krzysztofa Tuduja pokazują, że jesteśmy zdecydowanie bardziej kompetentni niż duża część stałych bywalców telewizyjnych kanap.

Warte odnotowania jest również to, że partie pozasejmowe takie jak Razem czy Wiosna, mogą liczyć na zdecydowanie większe zainteresowanie mediów. Mimo, że Ruch Narodowy posiada posła w sejmie, to Adrian Zandberg czy Robert Biedroń częściej pojawiają się na ekranach telewizorów. Przewodniczący Partii Razem kilka dni temu wypowiadał się w Polsat News na temat „afery Srebrnej”. Często można znaleźć artykuły dotyczące tej partii w PAP, Wyborczej czy „Rzepie”. Fenomen Roberta Biedronia to zaś coś, co zakrawa na kpinę. Partia, której do niedawna nie było miała 10% w sondażach, a dwa dni po powstaniu zyskała kolejne 4%. Konwencję Wiosny transmitowało wiele stacji telewizyjnych, w tym TVP Info. Politycy nowej partii w ostatnim tygodniu byli stałymi bywalcami programów publicystycznych, a informacje o byłym polityku Twojego Ruchu pojawiały się w każdym serwisie informacyjnym.

Co zatem robić? Na szczęście nie wszędzie mogą nas zablokować i ignorować. Zostaje nam Internet, kanały takie jak Media Narodowe, telewizja Marcina Roli, eMisjaTv czy media społecznościowe. Bardzo ważne, a nawet najważniejsze, jest zaangażowanie naszych sympatyków. Każda informacja powinna zostać „zalajkowana”, udostępniona i skomentowana. Budowanie zasięgów naszych postów pozwala nam na docieranie do nowych osób i szerzenie naszych poglądów mimo blokady medialnej. Pamiętajmy o tym i wspólnie twórzmy silnych Ruch Narodowy.