Robert Winnicki: Czcimy heroizm prostych żołnierzy i ofiarę jaką złożyła ludność cywilna

Zachęcamy do zapoznania się z komentarzem na temat rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego, autorstwa prezesa Ruchu Narodowego, posła, Roberta Winnickiego. 

Narodowcy uznawali w 1944 r. decyzję o wywołaniu Powstania Warszawskiego za fundamentalny błąd – polityczny i militarny. Krytyczne opinie formułowało zresztą wielu przedstawicieli najwyższych władz Polski Walczącej, bynajmniej niezwiązanych z ruchem narodowym.

Niezależnie od tej oceny, gdy tylko Powstanie wybuchło, narodowcy poszli w bój razem z rodakami, a oddziały przez nich tworzone i dowodzone należały do najlepszych. Wykazywały się najwyższym heroizmem, dyscypliną i sukcesami w walce z Niemcami.

Po ponad 70. latach te oceny pozostają niezmienne. My, narodowcy XXI wieku uważamy tak jak nasi poprzednicy i przodkowie – Polska i Polacy nie mogą wykrwawiać się w walce zbrojnej, która nie ma politycznego ani militarnego sensu. Która nie została na chłodno skalkulowana przez pryzmat interesu narodowego.

Każdy Polak musi być wychowywany w etosie poświęcenia się dla Ojczyzny. Przede wszystkim poświęcania jej swojej regularnej aktywności, poświęcania całych lat pracy społecznej i politycznej. Musimy być zdolni do drobnych codziennych wysiłków i wyrzeczeń, do poświęceń czasowych, finansowych. Formować się w gotowości do poświęcania życiowej wygody czy kariery. A jeśli będzie taka konieczność – nawet poświęcenia swojego życia.

Natomiast polscy politycy i wojskowi muszą być odważni, a zarazem – roztropni. Nie wolno im szafować życiem Polaków, szafować egzystencją milionów rodaków, szafować istnieniem stolicy państwa, zwłaszcza gdy jest to robione w imię mało przekonującej polityki “moralnych gestów”. Tego twardego przekonania i postawy zabrakło dowódcom, którzy doprowadzili do wybuchu Powstania. Nie o nich jednak dziś chodzi.

W czasie II wojny światowej zwykli Polacy, Warszawiacy i mieszkańcy wszystkich innych regionów, byli wspaniałym narodem, zdeterminowanym do najwyższych poświęceń dla dobra Ojczyzny. To właśnie ich pamięć czcimy jako narodowcy każdego 1 sierpnia. Czcimy heroizm prostych żołnierzy i ofiarę jaką złożyła ludność cywilna. To na ich cześć wołamy “Cześć i chwała Bohaterom!”

Dlatego już jutro w Warszawie, po raz kolejny – spotkajmy się na rondzie Romana Dmowskiego. Dmowskiego, który uczył Polaków jak z poświeceniem a zarazem skutecznie oraz zwycięsko – żyć, pracować i walczyć za Ojczyznę.

Robert Winnicki