Robert Winnicki: Trybunał Stanu dla Bartłomieja Sienkiewicza!

Podczas konferencji prasowej prezes Ruchu Narodowego poinformował, że zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, jest w trakcie przygotowania wniosku o postawienie przed Trybunałem Stanu byłego ministra spraw wewnętrznych Bartłomieja Sienkiewicza. Przypomnijmy – w 2013 roku Sienkiewicz zwracając się do radykalnych działaczy prawicowych powiedział “Idziemy po was!”. Mimo podejmowanych prób zdyskredytowania działaczy narodowych, tj. choćby zlecenia podpalenia budki pod rosyjską ambasadą podczas Marszu Niepodległości w tym samym roku (czytaj więcej) plany Sienkiewicza spaliły na panewce, a prezes Ruchu Narodowego jest dziś posłem.

– Ruch Narodowy bierze dzisiejsze słowa premier Beaty Szydło o pociąganiu poprzedników do odpowiedzialności politycznej na poważnie. Chcemy rozliczenia afer, w tym zwłaszcza afery “taśmowej” – podkreślał Robert Winnicki.

Przewodniczący Ruchu Narodowego zapowiedział także, że już jutro zostanie przedstawiony wniosek o postawienie przed Trybunałem Stanu byłego szefa MSW Bartłomieja Sienkiewicza “zaangażowanego w walkę z patriotami (“idziemy po was”), rozbijanie Marszu Niepodległości i używającego służb do walki politycznej, przed Trybunał Stanu. Trzeba praktyka i budowniczego “państwa teoretycznego” pociągnąć do odpowiedzialności”.

Z kolei Witold Tumanowicz podkreślał, że uczestnicy Marszu Niepodległości na własnej skórze odczuli prowokacje, które zostały zaplanowane w gabinecie Bartłomieja Sienkiewicza. – Na jego polecenie została podpalona budka pod ambasadą rosyjską. Domyślamy się także, że wiele fałszywych zeznań policjantów były formułowane z góry. Na ich podstawie tworzono akty oskarżenia wobec manifestantów Marszu Niepodległości. Mnóstwo osób spotkały przez to nieprzyjemności pomimo, że były winne tylko tego, że chciały 11 listopada zamanifestować swoją dumę narodową.

Dziś zwracamy się do Bartłomieja Sienkiewicza tak jak on kiedyś do nas: Idziemy po Ciebie. To nie jest tak, że Ty mogłeś bezkarnie iść po patriotów, nie udało Ci się to. W tym momencie wszystko to co wyłania się właśnie z tego smutnego rządu Donalda Tuska zaczyna być prawdą i mamy nadzieję, że będzie atmosfera polityczna do tego, aby PiS pociągnęło do odpowiedzialności także Bartłomieja Sienkiewicza – zakończył.

– Bartłomiej Sienkiewicz swoimi “niewidzialnymi mackami” kierował policjantów i przymuszał ich do składania fałszywych zeznań. Zdarzało się, że na sądowych korytarzach mówili nam o tym, że nie mogą się przeciwstawić. Gwałt na polskiej policji, którego dokonał Sienkiewicz trzeba naprostować. Apelujemy do rządzących – odwagi! Należy tych, którzy są odpowiedzialni za rzeczywiste nieszczęścia ludzkie trzeba rozliczyć – dodał Piotr Filipek, pełnomocnik warszawskich struktur RN.

Poseł Winnicki zaapelował także do parlamentarzystów PiS. – Będziemy w stanie ten wniosek złożyć tylko wtedy, gdy władze PiS-u pozwolą swoim posłom na podpisywanie się pod nim. Dlatego apelujemy do szefostwa klubu PiS: dajcie swoim posłom wolną rękę w tej sprawie! – zakończył.

 

Bartłomiej Sienkiewicz był ministrem spraw wewnętrznych do września 2014 roku. Po echach afery taśmowej został odwołany przez ówczesną premier Ewę Kopacz. Kolejne powody do postawienia B. Sienkiewicza przed Trybunałem Stanu omówił dziś w swoim sejmowym wystąpieniu Mariusz Kamiński, minister koordynator służb specjalnych. Jego treść opublikował portal niezależna.pl: http://niezalezna.pl/80253-mariusz-kaminski-przedstawia-dane-w-ktore-trudno-uwierzyc-cale-przemowienie