Ruch Narodowy podsumowuje wizytę Trumpa i pyta Ambasadora USA o wspieranie „Parad Równości”

Ruch Narodowy zorganizował w Sejmie konferencję prasową, podczas której podsumował przemówienie prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa oraz wystosował pismo do Ambasadora USA w Polsce.

Zdaniem prezesa RN, posła, Roberta Winnickiego przemówienie Donalda Trumpa było starannie przygotowane. Prezydent USA poruszał takie tematy, które  trafią w szczególny sposób do polskiego odbiorcy.  – Bardzo zręcznie wpisane zostały amerykańskie interesy w Europie Środkowej w polskie aspiracje, nadzieje, obawy – zauważył Winnicki.

Ruch Narodowy doceniając wyróżnienie, jakie spotkało nasz kraj w związku z wizytą Trumpa, zaapelował, by spokojnie, z dystansem, z punktu widzenia interesów narodowych oceniać te wydarzenia.

Polska mocarstwem nie jest, ale może się nim stać, do czego będziemy dążyć. Trzeba zwrócić uwagę, że mocarstwowość nie bierze się stąd, że tak potężna osoba, jaką jest prezydent USA przyjeżdża i mówi nam miłe rzeczy. Mocarstwowość bierze się stąd, że państwo jest spójne wewnętrznie, że jest dynamiczne demograficznie, że naród jest prężny gospodarczo, silny militarnie  – zauważył poseł Winnicki.

Według prezesa RN droga do mocarstwowości wiedzie przez przemyślaną politykę wewnętrzną. Polityka zagraniczna, jego zdaniem, odgrywa drugorzędną rolę.

Pozytywnym zaskoczeniem w przemowie Donalda Trumpa jest bardzo mocne zarysowanie frontu wojny kulturowej. Wojny, która związana jest z nihilistyczną, liberalną, lewicową rewolucją społeczną, która toczy się w Europie Zachodniej od lat 60. XX wieku – stwierdził Winnicki.

Zdaniem prezesa RN Trump wyszedł poza agendę ideowo-polityczną, którą realizował podczas swojej kampanii wyborczej.  – Z pewnością wyszedł poza linię, którą realizuje jego administracja w polityce wewnętrznej i zewnętrznej Stanów Zjednoczonych  – dodał.

Trump bardzo dobrze ustalił gradację celów w polityce. Trafnie zauważył, że istotnymi, ale wtórnymi tematami są gospodarka, podatki czy administracja, jeśli sfera ducha, idei, wartości w danej cywilizacji obumiera – nadmienił Winnicki.

Ruch Narodowy wystosował również pismo do Ambasadora USA w Polsce Paula W. Jonesa z zapytaniem, czy placówka zamierza kontynuować nakreśloną przez prezydenta Trumpa linię ideowo-polityczną. Partia zauważa, że przez ostatnie lata Ambasada USA w Polsce realizowała przeciwną agendę, co przejawiało się m.in. we wspieraniu  tzw. „Parad Równości”.

Czy Ambasada USA w Polsce zamierza realizować linię ideowo-polityczną zakreśloną przez Donalda Trumpa? – pytał prezes RN.

Poseł Robert Winnicki zwrócił się także do Ambasadora USA o spotkanie.

Chcemy, by przynajmniej placówka nie angażowała się w promocję marksizmu kulturowego w Polsce – konkludował Winnicki.

 

Poniżej prezentujemy treść pisma skierowanego do Ambasadora USA w Polsce Paula W. Jonesa.