Spotkanie z sympatykami ideowej prawicy w Gorzowie Wielkopolskim

Krzysztof Bosak i jego sztab kontynuowali dzisiaj kampanijną podróż po Polsce. Była już Zielona Góra, a więc pozostając na ziemi województwa lubuskiego, czas przyszedł na Gorzów Wielkopolski. Była konferencja i wiec.

Podobnie jak w Zielonej Górze, także i w Gorzowie Wielkopolskim kandydatowi Konfederacji na urząd prezydenta towarzyszył lubuski poseł Ruchu Narodowego, Krystian Kamiński. Wizyta w Gorzowie Wielkopolskim rozpoczęła się od wypowiedzi dla mediów. W konferencji prasowej Krzysztof Bosak przedstawił ten sam problem i postulaty, które poruszał na konferencji prasowej w Zielonej Górze. Dla obserwatorów kampanii z zewnątrz mogłoby to być nudne, ale pamiętajmy, że na każdym takim wydarzeniu pojawiają się inne media, inni dziennikarze, a więc więcej osób usłyszy o realnym problemie, jakim jest Pakiet Mobilności UE.

Krzysztof Bosak przedstawiał krytycznie cele działalności unijnych biurokratów. Chociaż skupiano się na branży transportowej, Krzysztof Bosak przypomniał, że podobne problemy ma także branża budowlana. “Polskie firmy budowlane, próbując realizować kontrakty we Francji, zderzają się z bardzo licznymi kontrolami, mającymi tylko jeden cel. Utrudnić wykonywanie polskim firmom i polskim pracownikom zadań w Europie Zachodniej”. Odpowiadając na pytania dziennikarzy, krytykował też działania polskiego rządu. “Czeka nas twarde lądowanie. Polityka jest zorientowana, by iść w kierunku proinflacyjnym. Żeby nominalnie rozdawać Polakom jak najwięcej pieniędzy, ale żeby ich wartość docelowo spadła w wyniku ogromnego zadłużania. Przestrzegam przed tym. Za to wszystko my zapłacimy utratą pensji i naszych oszczędności”.

Następnie nadszedł czas dla licznie zgromadzonych sympatyków Konfederacji. Do zwolenników ideowej prawicy Krzysztof Bosak wygłosił więc przemówienie. Krytykował Unię Europejską, streszczając jeszcze raz zagrożenia wynikające z Pakietu Mobilności. “Przedstawiono nam Unię Europejska, że to będzie konkurencja rynkowa na równych zasadach, będą wygrywać najlepsi. Okazuje się, że jeśli Polacy w jakiejś branży wygrywają, to zaraz Bruksela proponuje takie regulacje, żeby przestali wygrywać”. Podkreślał też zalety Konfederacji, zaznaczając, że nie kierujemy się pijarem, ale merytorycznie głosimy nasze postulaty. Zachwalał też działania lubuskiego posła Ruchu Narodowego, Krystiana Kamińskiego. Tradycyjnie mówił o skandalicznej postawie TVP, która w ogóle nie zaprasza kandydata Konfederacji. Potem oczywiście był czas na wspólne zdjęcia i dyskusje.