Sylwester Chruszcz niewinny!

sylwester-chruszcz-niewinny

Po zeszłorocznych protestach przeciwko aferze taśmowej wielu narodowców doświadczyło nieprzyjemności ze strony policji. Wśród nich znalazł się również Sylwester Chruszcz, lider Ruchu Narodowego w województwie zachodniopomorskim. Prezesa fundacji im. Bolesława Chrobrego oskarżono o przewodzenie nielegalnemu zgromadzeniu i wyrokiem nakazowym skazano na 30 godzin prac społecznych. Na nic się jednak zdołały starania organów represji – wyrokiem Sądu Rejonowego w Szczecinie Sylwester Chruszcz został uniewinniony! Poniżej przedstawiamy oświadczenie samego poszkodowanego. 

Jestem niewinny!

Działacze Ruchu Narodowego – Zachodniopomorskie oraz organizacji wchodzących w jego skład 17 czerwca 2014 roku, o godz. 17:00, pod gmachem Zachodniopomorskiego Urzędu Wojewódzkiego w Szczecinie, zorganizowali pikietę antyrządowa pod hasłem “Rząd do dymisji!”, podczas której domagaliśmy się odwołania gabinetu Donalda Tuska. Była to nasza odpowiedz na aferę taśmową i słowa rządzących, że „Państwo polskie istnieje teoretycznie, praktycznie nie istnieje”, „przyjdą te oszołomy, k… i zrobią tu, k…, kocioł taki”, „to był skandaliczny pomysł z tą starą komuszką”, „ch.., du.. i kamieni kupa”, no i skandaliczne mataczenie prezesa Belki. Jak się potem okazało był to tylko wierzchołek góry lodowej. Przypomniałem w czasie licznej pikiety do czego doprowadziły złe rządy kolejnych partii pookrągłostołowych: upadek przemysłu okrętowego i wydobywczego, wykup ziemi przez obcy kapitał, masowe bankructwa polskich przedsiębiorstw, ekspansja zagranicznych hipermarketów. Podkreślałem, że kompletnie nie mam zaufania do obecnych partii zasiadających w sejmie, te ugrupowania nic nie gwarantują nie zapewniają żadnych zmian!

Po pikiecie oskarżono mnie, że byłem organizatorem nielegalnej pikiety, wyrokiem nakazowym zostałem skazany na 30 godzin pracy społecznej. Od wyroku się odwołałem argumentując:

“Nie zgadzam się z wyrokiem sądu, uważam, że nie złamałem art. 52 § 1 k.w., dlatego chcę, aby sprawa została rozpoznana na ogólnych zasadach.”

Nadmieniam, że od wielu lat prowadzę działalność gospodarczą, jestem architektem, płacę podatki, mam ustabilizowany tryb życia, trójkę dzieci i żądam, aby policja i prokuratura zajmowały się ściganiem przestępców, chuliganów i bandytów, a nie w liczbie ok. 100 funkcjonariuszy, z bronią, kamizelkami kuloodpornymi, samochodami, kamerami itp. przybywało na spontaniczną manifestację, do której polscy obywatele mają prawo zagwarantowane w konstytucji, wyrażającą oburzenie m.in. słowami Ministra Spraw Wewnętrznych B. Sienkiewicza, że polskie państwo istniej tylko teoretycznie, gdzie prokuratura sama wszczęła postępowanie przygotowawcze i obecnie prowadzi przesłuchania m.in. ministra B.Sienkiewicza, Prezesa NBP M. Belki, a więc nawet i prokuratura uznał, że działania ww. panów mogą naruszać prawo. Nie wiem czy policja otrzymała odgórny nakaz stawiania zarzutów spontanicznie protestującym, aby zniechęcić ludzi do protestów, czy sama z siebie zorganizowała taki proceder, aby w tym czasie nie ścigać przestępców, gdyż lepiej i bezpieczniej jest ścigać oburzonych obywateli, którzy spontanicznie protestują przeciw nadużyciom władzy, którą przecież utrzymują płacąc podatki”.

W czasie procesu w Sądzie Rejonowym w Szczecinie podtrzymałem moją argumentację, podkreślając moje konstytucyjne prawa do protestu a także obowiązek piętnowania patologii w naszym kraju. WYROKIEM TEGOŻ SĄDU ZOSTAŁEM UNIEWINNIONY OD ZARZUCANEGO MI CZYNU!

W tym miejscu pragnę również podziękować mec. Rafałowi Wiecheckiemu, za reprezentowaniem mnie w czasie trwania sprawy. Pomoc mojego przyjaciela, członka Stowarzyszenia Wszechpolskiego “Sztafeta” daje mi wiarę, że są jeszcze ludzie i środowiska, które są w stanie bronić naszych polskich spraw.

Sylwester Chruszcz