Wielki tłum na wiecu Krzysztofa Bosaka w Poznaniu

To było wyjątkowe wydarzenie. W ramach swojej kampanii prezydenckiej Krzysztof Bosak przyjechał na spotkanie z wyborcami w Poznaniu, niegdyś bastionie ruchu narodowego. Na wiecu pojawił się spory tłum.

W czasie zaborów, wojen światowych i dwudziestolecia międzywojennego Poznań wraz z całą Wielkopolską, Pomorzem i jeszcze kilkoma innymi regionami, był potężnym bastionem Narodowej Demokracji. Po wielu dziesięcioleciach wydawało się, że niewiele z tego zostało. W Poznaniu tli się jednak prawdziwy duch narodowy i głos wolności. Na spotkaniu pojawiły się setki mieszkańców Poznania. Tradycyjnie już, całe wydarzenie poprzedzone zostało konferencją prasową. Tę rozpoczęła sekretarz Ruchu Narodowego, kol. Anna Bryłka. Kiedy Krzysztof Bosak zabrał głos, szybko przeszedł do głównego tematu.

“Chciałbym wezwać pana prezydenta Andrzeja Dudę do zawetowania nowej ustawy o zawodzie lekarza i lekarza dentysty. Chcę zwrócić państwa uwagę, że jest to ustawa, która była powszechnie krytykowana przez lekarzy. Ta ustawa to ucieczka do przodu, którą stosuje rząd PiS wobec ogromnych braków kadrowych w ochronie zdrowia. Ta ustawa ma umożliwić nostryfikowanie dyplomów lekarskich na uproszczonych zasadach, omijając tak naprawdę cały tryb kształcenia medycznego. W 2017 roku odrzucono w Polsce aż 77% wniosków o nostryfikację dyplomów cudzoziemców, którzy mieliby być zatrudniani w polskiej ochronie zdrowia. Rząd wyobraża sobie, że nie kształcąc wystarczającej liczby lekarzy z Polski, uzupełni te braki cudzoziemcami” – mówił Krzysztof Bosak. Kandydat Konfederacji wyraźnie sprzeciwił się takim zamiarom.

Zaznaczył, że “nie będzie mojej zgody na to, żeby obniżyć jakość kształcenia medycznego czy ochrony zdrowia, żeby ludzi bez dyplomów, ściąganych z całego świata, mianować lekarzami z pominięciem odpowiedniego uznania ich kwalifikacji”. Atmosfera na wiecu była świetna. Krzysztof Bosak podczas przemówienia również poruszył temat ochrony zdrowia. Podobnie jak na poprzednich wiecach podkreślał, że Konfederacja jest ideową i merytoryczną opozycją. Podkreślał znaczenie nawiązania sojuszu pomiędzy narodowcami, konserwatystami i wolnościowcami. Mówił także o sprawie środowiska i klimatu. Stanowczo krytykował postawę Unii Europejskiej w tej kwestii. Przestrzegał też przed zagrożeniem ze strony skrajnej lewicy, co obecnie obserwujemy w USA. Krzysztof Bosak spędził na rozmowach z sympatykami około 2,5 godziny. Poznań narodowy!