Wielki tłum na wiecu Krzysztofa Bosaka w Rzeszowie

Z Przemyśla Krzysztof Bosak oraz jego sztab pojechali do Rzeszowa. Tam na polityków Konfederacji czekały setki osób. Niektórzy mówią nawet o dwóch tysiącach uczestników. Trudno zliczyć, ale spotkanie okazało się wielkim sukcesem!

Przed przemówieniami do tego wielkiego tłumu odbyła się oczywiście konferencja prasowa. Krzysztof Bosak zapowiadał w niej rozbudowę Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej. Był to kolejny bardzo ważny temat, który jest poruszany przez kandydata sojuszu narodowców, konserwatystów i wolnościowców. Przypomnijmy, że Krzysztof Bosak w tej kampanii mówił już między innymi o Pakiecie Mobilności Unii Europejskiej, ułatwieniu dostępu do broni palnej, rozbudowie Marynarki Wojennej, gospodarce wodnej z wykorzystaniem rzek czy o konieczności delegalizacji skrajnie lewicowych bojówek.

Podczas konferencji prasowej przypominał też o Karcie Polskiej Rodziny, a więc temacie, który poruszał też w Tarnowie. Tym razem jednak chodziło głównie o postulat powiększenia Wojsk Lądowych. “Dziś w Rzeszowie apeluję o wyodrębnienie 21. Brygady Strzelców Podhalańskich i sformowanie na jej bazie odrębnej, nowej dywizji wojskowej. Rząd PO zawężał możliwości obronne naszego państwa, zlikwidował kolejne dywizje. Rząd PiS-u przystąpił do ich odtwarzania, ale nie odbywa się to z żadnym logicznym i przejrzystym planem. 21. Brygada Strzelców Podhalańskich została włączona w struktury dywizji, której siedziba ustalona została w Siedlcach. Nie ma w tym większej logiki” – mówił Krzysztof Bosak. Kandydat Konfederacji postulował więc zwiększenie polskiej siły militarnej we wschodniej części naszego kraju. Przypominał też o naszej uległości względem USA.

W części wiecowej wiceprezes Ruchu Narodowego także mówił o konieczności utworzenia nowej dywizji Wojska Polskiego. Tradycyjnie podkreślał też doniosłość projektu politycznego, jakim jest Konfederacja. Mówił o wartościach, które na sztandary wnosi sojusz ideowej prawicy. “To, co my robimy, to nie jest polityka oparta na odczytywaniu sondaży, propagandzie, kiełbasie wyborczej. (…) My jeździmy i mówimy często rzeczy niepopularne”. Krzysztof Bosak zwrócił więc uwagę, że Podkarpacie to przecież jeden z bastionów PiS-u, ale to nie zwalnia Konfederacji od głoszenia prawdy. “To nas nie powstrzyma przed krytyką PiS-u. Bo jeżeli uważamy, że rząd PiS-u zawiódł nadzieje wyborców, jeżeli uważamy, że prezydent Andrzej Duda to oferta fałszywa dla ludzi o konserwatywnych poglądach, to będziemy to mówić, czy to się komuś podoba, czy nie”. Krzysztof Bosak!