Robert Winnicki: Unia Europejska to projekt w zamyśle antynarodowy

Zachęcamy do zapoznania się z krótkim wywiadem, jakiego udzielił nam prezes Ruchu Narodowego – poseł Robert Winnicki.

Czy Pana zdaniem powinniśmy rozpocząć poważną dyskusję nad wyjściem Polski z Unii Europejskiej? Ostatnie próby ingerencji unijnych instytucji w wewnętrzne sprawy Polski rozgrzały opinię publiczną do czerwoności.
Dyskusja powinna być obecna zawsze. Jeżeli nie ma alternatywy wobec jakiegoś wyboru politycznego, to znaczy, że państwo jest  ubezwłasnowolnione. Nam przez ostatnie 25 lat wmawiano, że nie ma alternatywy wobec obecności Polski w Unii Europejskiej, czego skutkiem jest funkcjonujące do dnia dzisiejszego przekonanie o konieczności akceptacji wielu niekorzystynych dla naszego kraju rozwiązań. Przez to między innymi jesteśmy pół-kolonią czy nawet po prostu kolonią państw zachodnich. Dowodem na to może być chociażby ostatni ranking państw najbardziej wyzyskiwanych przez obcy kapitał. Polska zajęła w nim 17 miejsce i pierwsze wśród krajów członkowskich UE. Spójrzmy na Turcję – kraj ten nie dał sobą pomiatać przez Unię Europejską, nie wpraszał się w szeregi tej struktury, prowadził wielowektorową politykę, posiadając różne alternatywy. Obecnie odnosi sukcesy, stał się regionalnym liderem. No i znajduje się poza Unią Europejską.

Czy Pana zdaniem Unia Europejska upodabnia się do Związku Radzieckiego? Ten zarzut coraz częściej pojawia się podczas debaty publicznej.
Retorycznie i pod względem symbolicznym, dominacji socjalistów u władzy czy w końcu próby sterowania różnymi narodami z jednego centrum zarządczego – pod tymi względami analogie oczywiście widać. Bardziej jednak wolałbym od porównań historycznych opisywać obecny stan rzeczy. Unia Europejska to projekt w zamyśle antynarodowy. Unijne “super-państwo” na szczęście nigdy nie powstanie. Interesy poszczególnych krajów członkowskich znacznie się od siebie różnią, a na przestrzeni ostatnich miesięcy spory w łonie UE pogłębił dodatkowo kryzys imigracyjny.